Alezja 52 p.n.e.

Alezja 52 p.n.e.
 
Autor: Tomasz Romanowski
Oprawa: miękka
Ilość stron: 304
Format: 130x200 mm
Wydawnictwo: Bellona
ISBN: 8311105383
egzemplarz archiwalny
 
 
Bitwa o Alezję była kluczowym momentem powstania Wercyngetoryksa przeciwko Rzymianom. Do historii cywilizacji europejskiej przeszła dzięki pamiętnikom Juliusza Cezara. Zderzenie rzymskich oddziałów z wojskowością ludów Północy przyniosło zdecydowany sukces tej pierwszej i przesądziło o losach Galii. Na przedpolu miasta doszło do bitwy jazdy. W wyniku walki konnica Cezara, składająca się z niewielu oddziałów dostarczanych mu przez wierne plemiona galijskie oraz z wojsk hiszpańskich, znalazła się w krytycznym położeniu. Galowie zaczynali brać nad przeciwnikiem górę. Wódz rzymski rzucił do walki blisko czterystu jeźdźców germańskich. Zwyciężający Galowie nie wytrzymali siły i impetu ich uderzenia. Zostali zmuszeni do ucieczki, podczas której ponieśli dotkliwe straty. Klęska jazdy Wercyngetoryksa pod murami Noviodunum sprawiła, że mieszkańcy miasta ponownie otworzyli bramy przed żołnierzami prokonsula.
 
Historyczne Bitwy

Recenzje (6)ukryjpokaż

2006-10-24 Teufel
No cóż, przeczytałem. Książka jest na przyzwoitym poziomie, spodobały mi się rozdziały o Gergowii i Avaricum, mam tylko dwie uwagi. Legiony Cezara u Autora mają etatowo po 3600 ludzi (zaledwie), zawsze myslalem, ze w czasach Cezara centuria miała jescze po stu legionistów, pozniejsze reformy zwiazane z brakiem rekruta zmienily ten stan rzeczy, zreszta jak on podbil 300 plemion 36 000 leginistów i to w szczytowym okresie? wiec z reguły mialby miec okolo 20 000 zasadniczej piechoty? Jak dla mnie lekki nonsens. Druga sprawa to znów ta liczebnosc galijska... u Autora Galowie lataja watachami po 150 000-250 000 ludzi po środkowej Galii, już gdzies na forum tłumaczono ze takie ilosci w czasach antyku to jakas bzdura - przede wszystkim kolosalne problemy z zaopatrzeniem! Można przyznać rację Cezarowi, że tacy Belgowie mogli wystawić do 300 000 wojowników do walki, ale czemu walczyła maksymalnie jedna trzecia z nich z Rzymianami? Wlasnie z powodu aprowizacji. czemu tylko Autor podszedł dość bezkrytycznie do zródeł?
2006-10-26 Kacper
Moim zdaniem książka jest cudowna, czyta sie praktycznie w jednym dniu :-) Polecam miłośnikom wojennych zmagań z czasów Cezara (takim jak ja :D)
2007-01-30 d4
Książka mi się podobała. Warto przeczytać
2008-01-20 dominik
Przeczytałemi jestem zachwycony!!!! Zainteresował mnie temet Galów i Celtów w ogóle. Moze militarne sprawy opisane z pewnw niepoprawnościa, ale jako całośc książka prdezentuje sie na całkiem wysokim poziomie i godna jest polecenia. Co tez czynię. Czekam na jakąś inna książke tego autora. Może teraz opisze całą wojnę o Galię, o potrzebie czego wspomniał mimo chodem na kartach tej ksiązki. Czekam cierpliwie. Może w tym roku... Alezję polecam goraco. Czyta się przyjemnie i właściwie jednym tchem. I jest to mile spędzony czas.
2008-08-31 erik
Ostatnio miałem czas i przeczytałem własnie Alezję i... to był miło spędzony czas. Może Autor nieco gubi się w opisie wojsk antagonistycznych stron, ale opis powstania Wercyngetoryksa i bitwa pod Alezją naprawdę zachwyca. Ja także czekam - podobnie jak Autor ostatniej recenzji - na kolejną książke p. Romanowskiego o wojnie w Galii o której potrzebie napomknął w kartach tej książki.
2015-07-01 Żułwik
Gorąco polecam. Książka naprawdę bardzo ciekawa i dobrze napisana, co sprawia że nie można się oderwać. Autor przedstawił wiele informacji i faktów dotyczących Galów i ich walki z Cezarem, skupiając się na wydarzeniach powstania Wercyngetoryksa (co nie dziwi zważywszy że tylko temu człowiekowi udało się na jakiś czas powstrzymać rzymski walec)i przedstawiając ich klęskę. Oby więcej takich pozycji i więcej wznowień.

Napisz swoją recenzję