Wspomnienia żołnierza

Wspomnienia żołnierza
 
Autor: Heinz Guderian
Oprawa: miękka
Ilość stron: 568
Format: 150x210 mm
Wydawnictwo: Bellona
ISBN: 9788311096936
egzemplarz archiwalny
 
 
Tego samego dnia odwiedziłem 17 dywizję pancerną nad Dnieprem; od początku działań dzielna ta dywizja zniszczyła 502 nieprzyjacielskie czołgi. Następnie udałem się do oddziałów dywizji SS Reich, byłem obecny przy ich przeprawianiu się przez rzekę i odbyłem rozmowę z generałem Hausserem i von Vietinghoffem. Dywizja SS miała przyspieszyć natarcie i przeprowadzić rozpoznanie w kierunku Monastyrszcziny na południe od Smoleńska, gdyż według danych rozpoznania lotniczego na południowy wschód od miejscowości Gorki zarysowały się próby Rosjan przedarcia się w kierunku Dniepru. 29 zmotoryzowana dywizja piechoty, znakomicie prowadzona, zbliżyła się tego dnia na odległość 18 km od Smoleńska. Heinz Guderian należał do czołowych dowódców niemieckich w II wojnie światowej, był generałem wojsk pancernych i architektem operacji blitzkriegu w Polsce, Francji i ZSRR. To on przyczynił się do pierwszych sukcesów Wehrmachtu, on uznawał czołg za kluczowy oręż współczesnego pola walki, on wreszcie był obdarzony intuicją, szybkością myślenia i podejmowania decyzji oraz umiejętnością podtrzymywania ducha u swoich żołnierzy. On wreszcie popadł w konflikt z Hitlerem, choć pozostał mu wierny, aż do końca. Książka należy do światowego kanonu literatury wojskowej, autor na kanwie własnych wspomnień wojennych przedstawia szeroką panoramę zmieniającej się taktyki i strategii militarnej III Rzeszy. Sam był nieortodoksyjnym dowódcą, przeciwstawiającymi się koncepcjom tradycyjnie myślących generałów.
 
Fragment ksiażki

Recenzje (3)ukryjpokaż

2008-02-01 seba
Jeden z najwiekszych dowodcow w II WS, twórca niemieckich sił szybkich i pancernych w swoich wspomnieniach wiernie odtwarza działania praktycznie całej armii niemieckiej na froncie wschodnim. Dzięki szybkiej i trafnej kalkulacji Guderian uzyskuje maksimum od swoich żołnierzy, niestety na drodze do ostatecznego zwyciestwa oprócz rosjan stoi takze OKW, OKH oraz A.Hitler...
2009-10-13 flyordie
Książka dla znających i historię, i rzemiosło wojskowe. Swego rodzaju "raport" ze swoich wyczynów. Oczywiście pod niebo wychwalający niemieckie wojsko i jego organizację. Jednak na Guderiana należy patrzeć nie tylko przez jego zwycięstwa opisywane w tej książce. I na koniec wcale nie mały "kamyczek" do seby-recenzenta powyżej. Gdyby ten łajdak Guderian, szedł od zwycięstwa do zwycięstwa i nie stanęli by mu na drodze znienawidzeni przez nasze "wykształcone" społeczeństwo Rosjanie, to nie miałbyś biologicznej możliwości pisania czegokolwiek, twoi przodkowie zostali by wyeliminowani przez tych kulturalnych i miłych dżentelmenów zza zachodniej granicy.
2015-12-18 andsed
Do "flyordie": Śmiem twierdzić, że Twoja teza jest błędną. Nasi przodkowie, jak i my, mielibyśmy się o wiele lepiej. Guderian nie był żadnym "łajdakiem".

Napisz swoją recenzję