Bitwa pod Talavera de la Reyna

Bitwa pod Talavera de la Reyna
 
Autor: Przemysław Gawron
Oprawa: miękka
Ilość stron: 288
Format: 150x210 mm
Wydawnictwo: Inforteditio
ISBN: 8389513013
egzemplarz archiwalny
 
 
Monografia jest poświęcona wydarzeniom kampanii 1808-1809 r. prowadzonej na półwyspie Iberyjskim. Było pierwsze starcie wojsk angielskich z Francuzami w Hiszpanii. Bitwa pod Talavera de la Reya w historiografii brytyjskiej zajmuje poczesne miejsce jako jeden z pierwszych przypadków zastosowania przez Wellingtona taktyki, która przyniosła mu w 1815 r. sukces jako początek drogi do Waterloo.
 

Recenzje (1)ukryjpokaż

2004-07-08 konrad
Wszystkich miłośników historii, a przede wszystkim osoby interesujące się Epoką Napoleońska, chciałbym gorąco zachęcić do przeczytania wydanej przez wydawnictwo „Infort” książki „Bitwa pod Talaverą de la Reyna 27-28 lipca 1809 roku”, której autorem jest Przemysław Gawron. Jest to w naszej historiografii praktycznie pierwsza praca, poświęcona wydarzeniom, które rozgrywały się na Półwyspie Pirenejskim w latach 1808-1809, począwszy od agresji Napoleona na Hiszpanię i Portugalię aż do zakończenia kampanii 1809 roku. Wydarzenia te na trwałe zapisały się w historii Polski, gdyż w wielu bitwach, szczególnie pod Somosierrą i podczas oblężenia Saragossy, bardzo ważną rolę odegrały polskie jednostki, przede wszystkim szwoleżerowie Kozietulskiego i pułki piechoty Legii Nadwiślańskiej. Wymieniona w tytule książki bitwa pod Talaverą była największą batalią podczas kampanii letniej 1809 roku. Jak udowadnia autor, zwycięstwo w niej należy przypisać siłom siłom brytyjsko-hiszpańskim, których sukces był możliwy przede wszystkim dzięki doskonałej postawie żołnierza brytyjskiego i talentowi naczelnego wodza - Artura Wesleya (słynnego spod Waterloo Wellingtona). Niestety popełnione później błędy, głównie przez dowództwo hiszpańskie sprawiły, iż już w sierpniu inicjatywa strategiczna przeszła w ręce Francuzów i w połowie miesiąca Anglicy musieli pospiesznie uciekać z zajętego terytorium Hiszpanii i tylko dzięki nieprzeciętnym zdolnościom swojego wodza udało im się, choć kosztem dotkliwych strat, wycofać do Portugalii. Książka P. Gawrona posiada wszelkie walory solidnej monografii naukowej. Wyposażona jest w aparat naukowy (przypisy), który jednak, dzięki umieszczeniu na końcu pracy, nie utrudnia lektury "zwykłemu" czytelnikowi. Autor wykorzystał źródła i opracowania brytyjskie, francuskie i polskie, co wyróżnia go na tle zajmujących się tą tematyką historyków zachodnioeuropejskich, którzy nie sięgali po spuściznę pozostawioną przez żołnierzy Księstwa Warszawskiego, biorących udział w kampanii 1809 roku. Pomimo że książka ta zapewne zasłuży sobie na słowa uznania historyków zajmujących się zawodowo tą epoka, to jest ona również doskonałą lekturą dla osób traktujących historię hobbistycznie. Język jest przystępny i zrozumiały, a płynna narracja i logiczny podział na kilkanaście zwięzłych rozdziałów, poświęconych konkretnemu tematowi, bardzo ułatwia zapoznanie się z treścią książki. Warto też podkreślić świetną szatę graficzną (może oprócz okładki), za co słowa uznania należą się wydawcy. Dzięki rozdziałowi VII, czytelnik, chyba po raz pierwszy w polskim języku, może zapoznać się z tak dokładnym opisem armii brytyjskiej w pierwszej dekadzie XIX wieku. Autor doskonale uwypukla te jej zalety i walory, zarówno w uzbrojeniu, wyszkoleniu, jaki i organizacji, które pozwoliły Wellingtonowi najpierw na odniesienie szeregu zwycięstw nad niezwyciężoną dotąd armią francuską w Hiszpanii i Portugalii, a w kilka lat później na zadanie decydującego ciosu Napoleonowi na polach Waterloo. Dzięki umieszczonemu na końcu książki aneksowi nie tylko poznajemy liczebność sił obu przeciwników w poszczególnych etapach kampanii (są tu też uwzględnione zgrupowania, które nie brały udziału w bitwie pod Talaverą), ale poznajemy też skład poszczególnych korpusów, a także odmienne systemy organizacyjne armii brytyjskiej i francuskiej. Te, jak i wiele innych zalet książki P. Gawrona, o których mógłbym długo pisać, sprawiają, iż praca ta powinna stać się nie tylko obowiązkową lekturą wszystkich miłośników Epoki Napoleońskiej, ale również osób interesujących się szeroko pojętą historią wojskowości, a także innych aspektami historii powszechnej. Dlatego też gorąco zachęcam do jej przeczytania.

Napisz swoją recenzję