Przemyśl 1656-1657

Przemyśl 1656-1657
 
Autor: Andrzej Borcz
Oprawa: miękka
Ilość stron: 240
Format: 130x200 mm
Wydawnictwo: Bellona
ISBN: 8311104352
egzemplarz archiwalny
 
 
"Na początku z lasu wypadły 4 chorągwie tatarskie, wchodzące w skład pułku Stefana Czarnieckiego. Dowódca szwedzki zareagował natychmiastowym atakiem, oddalając się nieopatrznie od miejsca przeprawy. Lekkie chorągwie po pozorowanej ucieczce zawróciły. Wkrótce okazało się, że nacierający z impetem szwedzcy jeźdźcy, oddawszy salwę pistoletową, zostali wciągnięci w zasadzkę i zasypani chmurą strzał. Polski oddział nieoczekiwanie wzmocniony dwoma kolejnymi pułkami jazdy rozpoczął kontratak. Zagrożeni oskrzydleniem rajtarzy poszli w rozsypkę i ? ścigani przez Polaków ? zaczęli uciekać w kierunku mostu na Sanie. Od przeprawy dzieliła ich znaczna odległość, dlatego straty wśród uciekających były duże. Tymczasem opóźniony tabor szwedzki zbliżył się już do przeprawy. Tabor również został zaatakowany przez wypadające z lasu dalsze polskie chorągwie." Książka opisuje zmagania Polaków ze Szwedami i Siedmiogrodzianami w latach Potopu. Przemyśl był najdalszym punktem na terenie Rzeczypospolitej, do którego doszły wojska szwedzkie. Odwrót Szwedów spod murów Przemyśla i walki nad Sanem uważa się za punkt zwrotny w tej wojnie.
 
Historyczne Bitwy Przeczytaj recenzję w MÓWIĄ WIEKI

Recenzje (6)ukryjpokaż

2006-07-23 Askold
Książka warta polecenia! Bardzo ciekawy opis teatru działań wojennych uwzględniający realia lat 1656-1657 (na podstawie informacji żródłowych). Autor przedstawił interesująco współczesne pozostałości potopu na Podkarpaciu-legendy i ślady materialne. Książka zawiera przemiawiający do wyobraźni opis walk ze Szwedami oraz żołnierzami armii siedmiogrodzko - kozackiej. Na uznanie zasługują aneksy, mapki i szkice sytuacyjne oraz szata graficzna okładki. Bardzo cenna pozycja dla regionalistów, mnóstwo szczegółów na temat dziejów miejscowości Podkarpacia w latach potopu.
2006-08-16 bukowski
Ciekawa pozycja dla regionalistów, sprawny język, solidna baza źródłowa. Może tylko szkice i mapki warto było przedstawić bardziej plastycznie. Polecam.
2006-09-06 emsze
Książka bardzo ciekawa, szczególnie dla osób interesujących się historią Podkarpacia. Na uwagę zasługuje szczegółowy opis działań armii księcia Jerzego Rakoczego, stanowiących z pewnością mniej znany epizod "potopu". Równie interesujące i szczegółowe są uwagi autora dotyczące ówczesnego systemu obronnego miast Podkarpacia, czy też organizacji armii zaangażowanych w działania militarne na Podkarpaciu w latach 1656-1657 i stosowanej przez nie taktyki walki.
2006-10-13 ADAM
DZIĘKUJĘ AUTOROWI ZA PRZYBLIŻENIE OPISU DZIAŁAŃ ARMII RAKOCZEGO NA ZIEMIACH POLSKICH. TO MAŁO ZNANY SZEROKIEMU ODBIORCY WĄTEK NASZYCH DZIEJÓW PROJEKTOWANY W MYŚL TRAKTATU Z RADNOT JAKO " ROZBIÓR POLSKI". MYŚLĘ JEDNAK , ŻE KSIĄŻKA JAKO CAŁOŚC JEST RACZEJ DLA BADACZY HISTORI REGIONU PODKARPACIA I TAK ZOSTAŁA POMYŚLANA.OCENA :4
2006-11-07 Andrzej
Książkę Andrzeja Borcza dotyczącą działań militarnych na terenie ziemi przemyskiej w latach 1656-1657 czyta się z przyjemnością i można ją polecić zarówno amatorom-miłośnikom historii staropolskiej wojskowości jak również zawodowym historykom zajmującym się problematyką działań militarnych na terenie Rusi Czerwonej w XVII w. Moim zdaniem nie można zgodzić się z często spotykanym poglądem, że operacje militarne w rejonie średniego biegu Sanu z lat 1656-1657 były epizodami "potopu". Sądzę, iż opisane w książce wydarzenia miały przełomowe znaczenie dla rozwoju sytuacji militarnej i politycznej w ówczesnej Rzeczypospolitej, szczególnie wiosną 1656 r. Z tym większym zainteresowaniem i uwagą należy podejść do książki A. Borcza. Na podkreślenie zasługuje fakt wykorzystania przez Autora szerokiej bazy źródłowej. Kwerenda źródłowa objęła 5 archiwów w tym przebogate Centralne Państwowe Archiwum Historyczne Ukrainy we Lwowie oraz 4 biblioteki naukowe. Zasadnicze części publikacji poprzedzono ciekawymi rozdziałami poświęconymi teatrowi działań wojennych, armii koronnej, szwedzkiej, siedmiogrodzkiej i oddziałom kozackim, ich organizacji, uzbrojeniu i stosowanej przez nie taktyce. Godne uwagi są zamieszczone w końcowej części aneksy zawierające teksty uniwersałów m.in. króla Jana Kazimierza, Stefana Czarnieckiego i Jerzego Lubomirskiego skierowanych do szlachty województwa ruskiego. Całość sprawia doprawdy solidne wrażenie i jest godnym uczczeniem 350 rocznicy przełomowych i arcyciekawych wydarzeń, które miały miejsce na obecnym obszarze Podkarpacia. Andrzej Gliwa
2010-05-06 ŻUŁWIK
Ciekawa pozycja, dotycząca rzadko poruszanego w literaturze problemu najazdu siedmiogrodzkiego. Podejście regionalistyczne, tak podkreślane przez moich przedmówców, stanowi duży atut tego tomiku. Myślę, iż było by wielce pożądane (i tu chyba czytelnicy tej pozycji się ze mną zgodzą), by autor zafundował nam kolejny tytuł poświęcony walką polsko-siedmiogrodzkim (szczególnie, iż cierpimy na deficyt tej tematyki), ale nie pogardzę pozycją dotykającą problemu jakiejkolwiek kampanii z cyklu wojen Rzeczypospolitej w okresie Jana Kazimierza.

Napisz swoją recenzję