Wspomnienia niemieckiego snajpera

Wspomnienia niemieckiego snajpera
 
Autor: Timothy Erenberger
Oprawa: miękka
Ilość stron: 256
Format: 145x205 mm
Wydawnictwo: XXL
ISBN: 9788362381005
egzemplarz archiwalny
 
 
Kolejna kontrowersyjna książka, w której wojna widziana jest oczami najeźdźcy i wroga. Timothy Erenberger w swojej powieści opowiada historię, jaką pewien mieszkający w Ameryce dziadek podzielił się ze swoim wnukiem podczas długich, wspólnych, wakacyjnych wieczorów. Ku zdziwieniu wnuka, dziadek pochodzi z kraju o nazwie Deutschland, a on sam był tam za młodu żołnierzem nazistowskiej armii, do tego snajperem... Książka z niebywałą dokładnością opisuje szlak bojowy niemieckiej armii od przyłączenia Austrii po klęskę w Berlinie oraz z detalami ukazuje "warsztat" żołnierzy-zabójców patrzących przez teleskop w oczy swoim ofiarom zanim pociągną za spust. Czy jest to wyłącznie literacka fikcja, czy zasłyszana, autentyczna historia? Sposób przedstawienia faktów i szczegółowe opisy wskazują, że bohater książki dokładnie wie, o czym mówi i czuje wiatr we włosach tamtych czasów... Trudno się jednak dziwić konwencji, jak dotąd niewielu snajperów zdecydowało się opowiedzieć swoją historię, zwłaszcza z nazistowskich Niemiec!
 

Recenzje (5)ukryjpokaż

2010-03-21 Josh
Jak można wydac taki bubel totalna bzdura i sf.Masa błędów tym bardziej to dziwi że poprzednia pozycja Snajper na froncie wschodnim była niezła a tu mamy kampanie sierpniową 1939 ,nadal istnieje Czechosłowacja tłumacz nie może się zdecydowac raz snajper używa teleskopu to znowu lunety,karabin kar98k ma magazynek na10 ? naboi zabrakło korekty przed drukiem ?.Nasz super snajper w jednej bitwie ma około 100 trafień a przeczytałem dopiero 4 rozdziały i pewnie na tym koniec lektury
2010-04-05 darek
Książka wydana fatalnie. Wydawnictwo zaoszczędziło na korektorze, błędy aż gryzą w oczy. Konsultanta ds. II w.św. również nie zatrudniono. Rażące pomyłki w opisach broni, dat powstania tych broni. Miejsca opisywanych wydarzeń historycznych oraz ich przebieg różni się bardzo od tych rzeczywistych. Treść w stylu Svena Hassela i Leo Kesslera. Dorysować ilustracje i będzie komiks. Gdyby Niemcy mieli kilku takich snajperów, to w pół roku doszliby do Chin. Książka promowana jako kontrowersyjna, ale chyba tylko dlatego, żeby lepiej sprzedać gniota.
2010-04-05 bob
nie warto kupować - fantastyka polegajaca na wyliczaniu kolejnych trafień , żadnej taktyki , oderwanie od faktów , autor to zupełny lajik wojskowości i historii, generalnie pieniądze wyrzucone w błoto.
2010-05-09 Marcin
Książka pełna błędów historycznych w opisach bitew i w "technicznych" opisach broni. Bajki, bajki, bajki. Ktoś to wszysko wyssał z palca.
2010-05-19 tomek
autor nie ma pojęcia ani o historii II wojny światowej, ani o fachu snajpera. Pisze min. o zlikwidowaniu w kampanii wrzasniowej kilkunastu polskich snajperów. W kampanii wrześniowej nie dziłali polscy snajperzy. Przczytałem kilkanaście pierwszych stron książki, reszty już nie strawiłem. Nikomu nie polecam tej pozycji.

Napisz swoją recenzję