Wspomnienia żołnierza

Wspomnienia żołnierza
 
Autor: Heinz Guderian
Oprawa: miękka
Ilość stron: 568
Format: 150x210 mm
Wydawnictwo: Bellona
ISBN: 8311096937
egzemplarz archiwalny
 
 
Tego samego dnia odwiedziłem 17 dywizję pancerną nad Dnieprem; od początku działań dzielna ta dywizja zniszczyła 502 nieprzyjacielskie czołgi. Następnie udałem się do oddziałów dywizji SS Reich, byłem obecny przy ich przeprawianiu się przez rzekę i odbyłem rozmowę z generałem Hausserem i von Vietinghoffem. Dywizja SS miała przyspieszyć natarcie i przeprowadzić rozpoznanie w kierunku Monastyrszcziny na południe od Smoleńska, gdyż według danych rozpoznania lotniczego na południowy wschód od miejscowości Gorki zarysowały się próby Rosjan przedarcia się w kierunku Dniepru. 29 zmotoryzowana dywizja piechoty, znakomicie prowadzona, zbliżyła się tego dnia na odległość 18 km od Smoleńska. Heinz Guderian należał do czołowych dowódców niemieckich w II wojnie światowej, był generałem wojsk pancernych i architektem operacji blitzkriegu w Polsce, Francji i ZSRR. To on przyczynił się do pierwszych sukcesów Wehrmachtu, on uznawał czołg za kluczowy oręż współczesnego pola walki, on wreszcie był obdarzony intuicją, szybkością myślenia i podejmowania decyzji oraz umiejętnością podtrzymywania ducha u swoich żołnierzy. On wreszcie popadł w konflikt z Hitlerem, choć pozostał mu wierny, aż do końca. Książka należy do światowego kanonu literatury wojskowej, autor na kanwie własnych wspomnień wojennych przedstawia szeroką panoramę zmieniającej się taktyki i strategii militarnej III Rzeszy. Sam był nieortodoksyjnym dowódcą, przeciwstawiającymi się koncepcjom tradycyjnie myślących generałów.
 

Ilustracje

Walka z bunkrami pod Wizną, 9.09.1939 r. Forsowanie sowieckiego rowu przeciwpancernego na Linii Stalina

Recenzje (3)ukryjpokaż

2004-09-16 Wojtek
Od dawna chciałem przeczytać tą książkę. I nie zawiodłem się. Wspomnienia (bardziej czy mniej subiektywne) osoby tak blisko związanej z najwyższymi władzami faszystowskich Niemiec, zawsze budzą kontrowersje. Dla mnie te wspomnienia to nie tylko opisy bitew, w których brał udział autor, ale przede wszystkim mówi ona stosunku wyższych oficerów do polityki prowadzonej przez Hitlera. O tym jak konsekwentny i zdecydowany człowiek może (trafiając na odpowiedni grunt) materializować swoje idee. Bo przecież nie Guderian wymyślił czołgi, on tylko doprowadził do perfekcyjnego ich wykorzystania. O ile jego wywody na temat przyczyn wybuchu II wojny światowej, czy na przykład tego, że nie wiedział o istnieniu obozów koncentracyjnych są dla nas Polaków delikatnie mówiąc humorystyczne, to przemyślenia na temat taktyki i strategii związków pancernych ocierają się o geniusz. Jest tam również rozdział poświęcony Sztabowi Generalnemu, który powinni przeczytać wszyscy wyżsi oficerowie . Myślę że warto przeczytać tą książkę choćby z tego względu, że stanowi żelazną pozycje w bibliografii większości pozycji traktujących działaniach podczas II wojny światowej.
2005-08-23 Sell
Książka ta wspaniale opisuje dni niesamowitych sukcesów niemieckich wojsk pancernych oraz ich upadek wraz ze szczegółowym opisem wszystkich przyczyn i skutków. Już na pierwszy rzut oka widać, że jest to książka pisana przez wybitnego specjalistę wojsk pancernych. Jego przmyślenia dotyczące kierunków rozwoju sprzętu oraz taktyki pozwalają niemal "na żywo" śledzić zachodzące zmiany i wiążące się z tym problemy. Jednak równie od razu można spostrzec, że książkę tę pisał pruski nacjonalista. Płkałem krokodylimi łzami nad tym jak to zwycięzcy źle traktują ludność niemiecką, która przecież jest niczemu nie winna. Guderian słowem nawet się nie zająknie o tym co wyprawiała dywizja SS Das Reich, którą nadzorowaał (na początku kampani rosyjskiej szczyciła się tym, że nie bierze jeńców a on oczywiście nic biedaczek o tym nie wiedział itd.). Oczywiście pod koniec wojny zaczyna już to dostrzegać i potępia z podziwu godnym zapałem. Na koniec krótko. Doskonały opis rozwoju "pancerza" z nie odpartym u czytelnika wrażeniem "ja tylko wykonywałem rozkazy, nic nie wiedziałem a zwycięzcy powinni zachowywać sie godnie". Osobiście z dostępnych książek, ale za to mniej polityczną a bardziej wojskową polecam książkę "Bitwy pancerne" von Mellenthina.
2005-09-10 sławek
Miejscami trochę sucha - zbyt dużo szczegółów, dat, pozycji i godzin w jednym miej1scu tekstu, trochę trudna dla kogoś, kto czytał tylko powieści o tematyce wojennej. Wspaniała dla pasjonatów historii, pozwala prześledzić sposób prowadzenia wojny przez jednego z najlepszych strategów armii niemieckiej. Wiele widział, wiele rozumiał, wiele mógł naprawić?

Napisz swoją recenzję